Ubezpieczenia Człuchów Blog Cesja na bank a ubezpieczenie mieszkania

Blog ·

Cesja na bank a ubezpieczenie mieszkania — co to znaczy przy kredycie hipotecznym

Klucze do mieszkania na kółku leżą na jasnym drewnianym biurku obok zamkniętej szarej teczki na dokumenty i małego drewnianego modelu domu.

Cesja praw z polisy to zapis, dzięki któremu bank ma pierwszeństwo w odszkodowaniu, gdyby Twojemu mieszkaniu albo domowi stała się poważna szkoda. Ubezpieczenie cały czas jest Twoje i to Ty decydujesz, gdzie je kupisz — bank jest tylko dopisany do umowy jako zabezpieczenie spłaty kredytu. To formalność, ale taka, o której bank przypomina co roku i której brak potrafi kosztować więcej niż sama polisa.

Czym właściwie jest cesja praw z polisy?

Kiedy bierzesz kredyt hipoteczny, bank finansuje nieruchomość, która nie jest jeszcze spłacona. Zabezpiecza się na dwa sposoby: wpisem do księgi wieczystej i właśnie cesją z ubezpieczenia. W praktyce do polisy mieszkaniowej dołącza się osobny dokument — potwierdzenie cesji — w którym ubezpieczyciel przyjmuje do wiadomości, że odszkodowanie za mury trafi w pierwszej kolejności do banku, do wysokości pozostałego zadłużenia.

Nie oznacza to, że bank staje się właścicielem polisy ani że przy każdej stłuczonej szybie pieniądze pójdą do niego. Przy drobniejszych szkodach banki zwykle zgadzają się, żeby odszkodowanie trafiło do właściciela na naprawę. Zasady są zapisane w umowie kredytu i w samym dokumencie cesji, więc warto je raz spokojnie przeczytać, zamiast zgadywać.

Po co bankowi taki zapis?

Bank patrzy na to prosto: jego zabezpieczeniem jest budynek. Jeśli budynek spłonie albo zostanie poważnie uszkodzony, zabezpieczenie znika, a kredyt zostaje. Cesja sprawia, że w takiej sytuacji odszkodowanie idzie na spłatę długu, a nie w nieznanym kierunku. Dla kredytobiorcy to też nie jest zła wiadomość — w najczarniejszym scenariuszu nie zostajesz z ratą za dom, którego już nie ma.

Czy muszę kupić ubezpieczenie w banku?

Nie. Bank może wymagać określonego zakresu ochrony i określonej sumy ubezpieczenia, ale nie może narzucić Ci, u kogo kupisz polisę. Umowa kredytowa zwykle to wprost dopuszcza, czasem pod warunkiem dostarczenia polisy odpowiadającej wymaganiom. To ważne, bo polisa oferowana przy podpisywaniu kredytu bywa kupowana w biegu, w dniu, w którym myśli się o zupełnie innych rzeczach.

Ja prowadzę biuro przy ul. Traugutta 7B w Człuchowie i regularnie przygotowuję takie polisy dla osób, które kredyt mają w banku, a ubezpieczenie chcą mieć u siebie na miejscu. Wystawiam polisę razem z potwierdzeniem cesji i mówię, co dokładnie wysłać do banku.

Co powinno być ubezpieczone — same mury czy całość?

Bank interesują mury i elementy stałe, czyli to, co stanowi wartość nieruchomości. Ale w mieszkaniu i w domu mieszka się na co dzień, a szkody dotyczą też rzeczy, których bank nie liczy: sprzętu, mebli, odzieży, roweru w piwnicy. Osobna sprawa to odpowiedzialność cywilna w życiu prywatnym, czyli sytuacja, w której to Ty zalejesz sąsiada z dołu.

Nie obiecuję, że każda z tych rzeczy będzie objęta akurat w Twoim przypadku — zakres zależy od wybranego wariantu. Dlatego przy podpisywaniu siadamy i przechodzimy przez to punkt po punkcie, żeby było jasne, co polisa obejmuje, a czego nie.

Co się stanie, jeśli zapomnę odnowić polisę?

To najczęstszy problem, z jakim ludzie do mnie przychodzą. Polisa mieszkaniowa jest zwykle roczna, a kredyt trwa dwadzieścia albo trzydzieści lat. Jeśli nowa polisa nie trafi do banku na czas, bank często ubezpiecza nieruchomość sam, na koszt kredytobiorcy, albo podnosi marżę kredytu. Bywa, że klient dowiaduje się o tym dopiero z wyższej raty.

Dlatego pilnuję terminów za swoich klientów. Kiedy zbliża się koniec ochrony, dzwonię z wyprzedzeniem — nie po to, żeby coś sprzedać na siłę, tylko żeby nie powstała luka między jedną a drugą polisą.

Jak to załatwić w powiecie człuchowskim?

Najprościej przyjść z umową kredytu albo choćby z jej fragmentem, w którym bank opisał swoje wymagania: minimalną sumę ubezpieczenia, wymagany zakres i dane do cesji. Na tej podstawie przygotuję polisę tak, żeby bank przyjął ją bez poprawek. Do biura mam blisko z całego powiatu — z Debrzna i Przechlewa jest około 19 kilometrów, z Rzeczenicy 21, z Czarnego 34, z Koczały 41. Jeśli dojazd jest problemem, większość rzeczy da się ustalić telefonicznie, a dokumenty podpisać przy jednej wizycie.

Najważniejsze, żeby polisa nie była papierem odłożonym do teczki. Przy szkodzie dzwonisz do mnie, a nie na infolinię, i rozmawiasz z osobą, która zna Twoją umowę.

Masz kredyt i nie wiesz, czy Twoja polisa spełnia wymagania banku — zadzwoń: 880 911 603. Biuro jest przy ul. Traugutta 7B w Człuchowie, od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00–17:00. Sprawdzimy to razem, spokojnie i bez zobowiązań.

← Wróć do wszystkich wpisów

Porozmawiajmy

Zadzwoń albo wpadnij do biura przy ul. Traugutta 7B w Człuchowie. Obsługuję cały powiat człuchowski — z Debrzna, Czarnego czy Przechlewa większość spraw załatwimy przez telefon.

poniedziałek–piątek, 9:00–17:00